Aktualności / News

Decydujące mecze coraz bliżej

Kolejny dzień intensywnej rywalizacji podczas turnieju indywidualnego badmintonowych Mistrzostw Europy Juniorów wydatnie zbliżył nas do decydujących starć. Faworyci nie zawodzili i w ogromnej większości poradzili sobie ze słabszymi rywalami. Polacy zagrali na miarę swoich możliwości. Zostały nam jeszcze trzy medalowe szanse, jedna w grze mieszanej i dwie w męskim deblu.

Siódmy dzień mistrzowskiej rywalizacji otwarła gra mieszana. Reprezentanci Polski zaprezentowali się w dwóch meczach, z których jeden udało im się wygrać. W kolejnej rundzie zobaczymy Pawła Śmiłowskiego i Magdę Świerczyńską po tym jak udało im się ograć dwójkę ze Słowacji. Ich jutrzejszymi przeciwnikami będzie bardzo silna, rozstawiona z trójką, reprezentacja Turcji, Melih Turgut oraz Fatma Nur Yavuz. Z turniejem pożegnali się Przemysław Szydłowski w duecie z Joanną Stanisz. Awans do kolejnej rundy wywalczyli wszyscy faworyci na czele z Anglikami, Niemcami i Duńczykami.

Po zakończeniu eliminacji gry mieszanej korty przejęli singliści oraz singlistki. Rywalizacja w tych konkurencjach toczy się już niestety bez udziału Polaków, którzy odpadli we wczorajszych rundach. Znakomicie zaprezentowali się Duńczycy. Rasmus Gemke i Anders Antonsen, którzy błyskawicznie pozbawili złudzeń swoich przeciwników. Nieco więcej problemów mieli Francuzi, ale cała trójka, Toma Junior Popov, Alexandre Hammer i Vincent Medina zamelduje się jutro w kolejnej rundzie. Wśród pań również nie mieliśmy niespodzianek. Rozstawiona z jedynką Hiszpanka Clara Azurmendi na zwycięstwo potrzebowała zaledwie nieco ponad kwadransa, podobnie jak Dunka Mia Blichfeldt. Z turniejem pożegnała się za to inna reprezentantka Danii, Irina Amalie Andersen, która została pokonana przez Mariye Mitsovą z Bułgarii.

Środową rywalizację zakończyła gra dwójek damskich i męskich. W meczach tak pań, jak i panów oglądaliśmy po dwie pary zawodników reprezentujących Polskę. Awans do kolejnej rundy wywalczyli Aleksander Jabłoński i Paweł Śmiłowski, którzy poradzili sobie z izraelskimi zawodnikami, Danielem Bedrackiem i Yonathanem Lewitem. Ich przeciwnikami będą młodziutcy bracia, Matthew i Christopher Grimley. Pomimo wieku Szkoci przebojem pokonują kolejnych starszych i bardziej doświadczonych rywali, będą z całą pewnością trudnym przeciwnikiem. Druga Polska dwójka również nie miała problemów z awansem. Mateusz Biernacki i Przemysław Szydłowski trafią w kolejnej rundzie na rozstawionych z trójką Francuzów, Popova i Valleza. Na bardzo wysokim poziomie stał mecz pomiędzy Duńczykami, Bay-Smidtem i Sogaradem-Mortensenem, a Holendrami, Jille i Vlaarem. Kosztowny błąd w końcówce pozbawił tych drugich awansu.

W grze podwójnej pań Polki nie prezentowały się już tak dobrze. Aleksandra Goszczyńska i Wiktoria Dąbczyńska trafiły na bardzo mocne Francuzki, Tran i Faulmann. Po szybkim meczu pożegnały się z turniejem. Magda Konieczna i Kornelia Marczak zawalczyły ze Szkocką dwójką, O'Donnell, Findlay, ale również w tym meczu przeciwniczki okazały się lepsze. W kolejnej rundzie zobaczymy wszystkie faworytki: Turczynki, Inal i Yavuz, Angielki Banerjee i Pugh oraz Hopton i Powell, a także Chrowatki Galenić i Pavlinić.

Komplet wyników: tutaj

Autor: Dawid Biały