Aktualności / News

  • Home
  • /
  • Aktualności
  • /
  • Złoto polskiego miksta na prestiżowych zawodach w Lubinie

Złoto polskiego miksta na prestiżowych zawodach w Lubinie

Z dorobkiem sześciu medali zakończyli nasi młodzi badmintoniści udział w Międzynarodowych Mistrzostwach Polski Juniorów do lat 17. Pięć z nich ma kolor brązowy, a na najwyższym stopniu podium stanęła para mieszana Zuzanna Luban i Mikołaj Wrzalik.

Turniej Polish U17 International Championships (trwający od 30 sierpnia do 1 września w Lubinie) miał niezwykle pasjonujący przebieg – aż do półfinałów wydawało się, że nasi młodzi badmintoniści rozbiją bank. W tej fazie zawodów zameldowali się: Kajetan Jeziak, Aleksandra Radziszewska, Mikołaj Piórkowski/Mikołaj Wrzalik, Zuzanna Jankowska/Aleksandra Kiryluk oraz Szymon Maciąg/Julia Pławecka a także Mikołaj Wrzalik/Zuzanna Luban.

Sukcesy Polaków
Niestety, tylko tym ostatnim udało się pokonać swoich przeciwników i awansować do finału. Emocjonujące, trudne spotkanie rozegrali z Niemcami – Kianem Yu Oei i Lucie Wagner. Wygrali 2:1 (15-21, 21-13, 21-13), ale na zwycięstwo musieli pracować aż 45 minut.

Znacznie łatwiejszy okazał się mecz finałowy, który nasi rozegrali z parą czeską – Lukasem Frankiem i Nelą Nemcovą. Czesi, którzy na poprzednim etapie rozgrywek uporali się z innym polskim mikstem (Szymonem Maciągiem i Julią Pławecką), tym razem zostali szybko pozbawieni nadziei na zwycięstwo. Ulegli w dwóch szybkich setach: 21-12 i 21-18. Cały mecz trwał tylko 23 minuty.

Pozostali polscy półfinaliści musieli uznać wyższość swoich przeciwników. Ale przecież brązowe medale to również znakomity wynik.

Gwiazdy zawodów
Bohaterem męskiej część turnieju został wspomniany już przed chwilą reprezentant Niemiec Kian Yu Oei. Ten znakomity badmintonista w półfinale singla rozprawił się zdecydowanie w dwóch setach z Kajetanem Jeziakiem (21-12, 21-11). W finale natomiast musiał uznać wyższość Estończyka Artura Ajupova, któremu uległ wyraźnie 0:2 (14-21, 13-21).

To niepowodzenie powetował sobie, zdobywając złoty medal w rozgrywkach deblowych. Grając w parze z Kilianem Maurerem, pokonał swoich reprezentacyjnych kolegów Bena Gatzschego i Daniela Stratenkę 2;0 (21-17, 21-18). Do domu wrócił więc z trzema medalami: złotym, srebrnym i brązowym.

Natomiast młoda Czeszka Katerina Mikelova brylowała wśród pań. Co prawda w singlu jej nadzieje na „złoto” rozwiała Estonka Catlyn Kruus, wygrywając 2:1 (21-12, 9-21, 21-18), ale za to w deblu miejsce na najwyższym stopniu podium zajęła czeska para. Mikelowa, grając z Nelą Nemcovą, rozprawiła się z Estonkami Catlyn Kruus i Ramoną Uprus w takim samym stosunku, a więc 2:1 (20-22, 21-8, 21-17). Warto podkreślić, że był to niezwykle zacięty i najdłużej trwający mecz o medale. Sięgnięcie po zwycięstwo w nim zabrało reprezentantkom Republiki Czeskiej aż 48 minut!

Zawodnicy estońscy, którzy wywalczyli na Polish U17 International Championships dwa złote medale i jeden srebrny, też mogą uznać ten turniej za wyjątkowo dla siebie udany.

Świetny test dla młodych zawodników
Polacy, zarówno zawodnicy, jak i ich trenerzy, przyznawali, że lubiński turniej był znakomitym testem przed spotkaniami w przyszłości z najlepszymi europejskimi badmintonistami (na zawodach nie pojawiła się czołówka graczy z Europy Zachodniej). Damian Pławecki, trener, a prywatnie tato naszej brązowej medalistki Julii Pławeckiej przyznał, że czasem w takim duecie zdarza się problem z emocjami. – Uczymy się nad nimi panować. Chodzi głównie o mnie, bo Julia normalnie funkcjonuje. Staram się to już jakoś godzić, żeby mogła spokojnie grać, jako zawodniczka i nie stresować się jeszcze tym, co tata powie – tłumaczył. – Sam też się tego uczę. Są większe emocje, ale staram się profesjonalnie do tego podejść i być w miarę obiektywny – wyjaśniał.

Przyznał, że turniej w stolicy Polskiej Miedzi był też doskonałą okazją do podpatrywania „jak się to robi”. Niebawem bowiem jego rodzimy klub, UKS Plesbad Pszczyna, będzie organizatorem podobnych zawodów. – Staramy się do nich przygotować jak najlepiej. Uczymy się od najlepszych i chcielibyśmy fajnie ten turniej zrobić. Tutaj, w Lubinie, turnieje zawsze były bardzo dobrze zorganizowane, dlatego podglądamy, zaglądamy, uczymy się – opowiadał z uśmiechem. – Zorganizowaliśmy już wcześniej mistrzostwa Polski juniorów i młodzieżowców, ale to jest turniej międzynarodowy. Obserwujemy więc różnice, patrzymy, czego nam tam jeszcze wtedy brakowało do tego, żeby zrobić porządny turniej międzynarodowy – dodawał z uśmiechem.

Dużo się udało, liczymy na więcej...
Sukcesy młodych, polskich badmintonistów z wielką nadzieją i radością śledzili ich opiekunowie. Szymon Kostka, trener UKS Bieruń podkreślał, że na Polish U17 International Championships bardzo dobrze zaprezentowali się zawodnicy z roczników 2002-2003 oraz kilkoro młodszych – z 2004 roku i 2005. – Tutaj mamy przegląd czterech roczników. Tych utalentowanych zawodników jest naprawdę bardzo dużo. To powinno bardzo cieszyć całe środowisko badmintona, a już na pewno cieszy trenerów – podkreślał. – Zawsze wychodzę z założenia, że im większa jest konkurencja w Polsce, silniejsza rywalizacja między naszymi graczami, tym wyższy poziom potem reprezentujemy. Tak, jak jest dzisiaj, że jedziemy na turniej do Czech, do Austrii, do Niemiec i walczymy z tamtejszymi zawodnikami jak równy z równym. Co najważniejsze, nie dotyczy to jednego czy dwóch naszych badmintonistów, ale sporego ich grona. I tu widzę szanse na to, że przyszłorocznych mistrzostwach Europy (choć nie chcę zapeszać...) będziemy silną drużyną. To cieszy! – dodawał.